Wigilia

9 grudnia 2019 r. miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. Późnym popołudniem, w siedzibie Pogodnego Klubiku, w odnowionej sali odbyła się wigilia.

Był to niezwykły czas, bez pośpiechu, zgiełku, przedświątecznej pogoni. Chwila niezapomniana, w której każdy mógł podzielić się sercem, obdarować przyjaciół uśmiechem, dobrym słowem, życzliwym gestem. Wszechobecny wzajemny szacunek człowieka do człowieka, chwila refleksji z dobrymi życzeniami dla siedzących przy wspólnym stole, sprawiła, że czas na chwilę się zatrzymał.

Przy modlitwie, dźwiękach kolęd, śpiewanych przez młodzież z zespołu Szynwałdzianie, seniorzy świętowali ten wyjątkowy dzień. Podczas uroczystości obecny był Wójt Gminy Skrzyszów - Pan Marcin Kiwior, Sekretarz Gminy - Pani Cecylia Andrusiewicz oraz członkowie zarządu Stowarzyszenia Mój Szynwałd, na czele z Panem Bartłomiejem Mąciorem.

Seniorzy długo przygotowywali się do klubikowej wigilii, ale i efekty były imponujące. Pięknie udekorowana sala, choinka ozdobiona własnoręcznie wykonanymi ozdobami, na stołach naturalne wianuszki adwentowe, urokliwe lampiony i zachwycające swą prostotą choineczki, a wszystko to w idealnej kompozycji, wyważone i idealnie dopasowane. Pomiędzy bogatymi ozdobami pyszności: barszcz, pierogi, groch z kapustą, ciasta i ciasteczka, kompot z suszu, a wszystko o niepowtarzalnym, domowym smaku.

Niezwykły nastrój, czas życzeń i podziękowań. To właśnie dziś naszedł także czas podsumowania czteroletniej pracy p. Ewy Siedlik w Pogodnym Klubiku. Seniorzy wyrazili swe uznanie i podziękowali za oddanie i zaangażowanie, za poświęcony czas, okazane serce i moc dobrej woli, których doświadczali od początku istnienia Pogodnego Klubiku. Była to chwila niełatwego dla wszystkich pożegnania zaangażowanej całym sercem animatorki, organizatorki i pomysłodawczyni wszystkich inicjatyw, która nigdy nie żałowała czasu ani uwagi dla seniorów robiąc wszystko, aby w Klubiku działo się jak najlepiej. P. Ewa skierowała do seniorów kilka słów, w których wyraziła głęboką wdzięczność za wszystko, co dane im było wspólnie przeżyć podczas budowania opartej na dobrych fundamentach organizacji, tworzonej przez ludzi, którzy wiedzą, co w życiu naprawdę ma sens.